11.29.2012

○ starry room ○ month fav ○ false astronomy ○

 
takie to się rzeczy w moim pokoju dzieją
mam wrażenie, że czasami emanuje on minimalną magią





 + dowód, że jeszcze egzystuję


jeżeli zainteresowało Was to gwiezdne cudeńko to śmiało pytać, nie gryzę (:
prawie

xoxo

11.22.2012

ellie ∞ self ∞ inspiration






+















11.17.2012

polyvore ; shit weather outfits


 

fity przygotowane na polyvore, czymś się trzeba zainspirować w taką pogode :)
jednak przez kilka kolejnych dni wyleżę jeszcze w domu choróbsko ;)




miłej nocki, xo

11.03.2012

november inspirations
























11.02.2012

DIY | Dainty Chain Rings |


Pewnie niejednej z Was gdzieś przed oczami mignęły delikatne pierścionki, dość nietypowe i urocze :)
Tzw. dainty rings czyli jak sama nazwa mówi delikatne, filigranowe, wykwintne pierścionki.
Kilka przykładów pożyczonych z google :P




Szukałam ich po internecie, ale albo cena była nieatrakcyjna albo po prostu jakoś nie do końca mi odpowiadały. W takim wypadku pozostaje jedno wyjście :P Zrobić samemu.
Ja zrobiłam je ze starego łańcuszka, który aż prosił się o mały "remake" :P

Czego nam potrzeba ?

Długi, nie za gruby łańcuszek. Chemy w miarę możliwości utrzymać filigranowość pierścionków :)


Kombinerki, lub małe szczypco-kombinerki, które zakosiłam mamie w potrzebie, nie wiem jak to inaczej nazwać :D


I ewentualnie kilka koralików czy innych pierdółek, ale to później.

Praca wre !

Na początek zaczęłam od zmierzenia swoich palców w tych miejscach, gdzie chciałam by pierścionek się znajdował.


Po odmierzeniu długośći łańcuszka jaka jest nam potrzebna, za pomocą kombinerek odłączyłam tą część od reszty łańcuszka i zamknęłąm koluszko o drugi koniec wybranej części już jako pierścionek.


I oto cała filozofia samego pierścionka :)




Jednak że znalazłam kilka koralików i zawieszek, które całkiem korzystnie wyglądałybyzpierścionkiem, postanowiłam je wykorzystać.


Do tego użyłam żyłki (może być też cieniutki drucik, czy gruba nitka, coś co nie grozi przerwaniem się).  Żyłkę przełożyłam przez koluszko i zawiązałam trzy razy, tak żeby nie obracało się w milion stron, jedna z irytujących mnie rzeczy :P Następnie przywiązałam ją do łańcuszka, przycięłam i przypaliłam końce żyłki żeby gdzieś tam się przypadkiem nie postanowiła odwiązać ;)


I tyle to roboty :)


I kilka innych dzisiejszych wytworów :)



XOXO ♥