12.16.2012

▲ xmas movies ▲


Jedną z obowiązkowych przedświątecznych czynności jest wprowadzenie się w klimat. Dlatego też zawsze zaczynam od filmów.
Podrzucam Wam tutaj kilka moich ulubionych, być może któryś Wam się przypodoba :)


Oglądam zarówno w Halloween, jak i 365 dni w roku. Zresztą uwielbiam każdą twórczość Burtona, chyba bez wyjątku;) Wszelkie jego animacje, nawet kilkuminutowe jak Vincent.
Nie da się nie polubić Jacka Szkieletona i jego pupila Zero :)








Kolejna perełka Burtona, film ma niesamowity klimat, wzbudza wiele emocji, czasem nawet kilka paradoksalnych naraz. Wydaje mi sie ze kazdy powinien obejrzec chociaz raz w zyciu, zwlaszcza ze w roli głównej występuje pan Depp;)








Lista świątecznych filmów bez komedii romantycznej się nie obejdzie. Ta jednak jest zdecydowanie jedną z niewielu, które lubię ;) W dodatku możemy usłyszeć jedno z najlepszych wykonań "All I Want For Christmas Is You" :)







O tym klasyku chyba nie trzeba się rozpisywać, chociaż zarówno jak i film uwielbiam wersję animowaną. Jim Carrey w tej (jak i w kazdej) roli zdecydowanie niszczy. Uwielbiam Grinch'a jako samą postac, ciężki do zrozumienia, uroczy zarazem dziwak.
Jak widać, w każdym siedzi odrobina dobra!






Pomijam fakt, że batman jest dość dużą częścią mojego życia, od komiksów, przez filmy, animacje po sam symbol :D
W tej części (reżyseria Tim Burton) jest wątek kobiety kot, pingwina i oczywiście - klimat świąteczny.
Do tego cudowny Michael Keaton w roli Batmana/Bruce Wayne'a i najlepsza catwomen - Michelle Pfeiffer.






BATMAN ANIMATED SERIES | SEASON 1 | CHRISTMAS WITH THE JOKER

Drugi odcinek pierwszego sezonu animowanego batmana z 1992 roku. Posiadam trochę takich oldschool'owych klasyków na dysku. Wersja Jingle Bells Jokera bezcenna;)








Święta z Griswoldami. 
Kto nie słyszał o epickiej rodzince Griswoldów, zdecydowanie proponuje nadrobić zaległości.







Kolejny klasyk. Historia małego uroczego stworzonka o imieniu Gizmo. Niestety jego właściciel łamie podstawowe zasady opieki nad słodziakiem, zsyłając na miasto nie takie urocze "potomstwo" Gizma - gremliny.
Chyba każdy z nas chciał kiedyś mieć takiego Gizmo dla siebie :)







Kolejna komedia, do której należy podejść z dystansem. Historia o specyficznym Świętym Mikołaju w wersji bad ass - bezcenne.







+



i oczywiśćie




xoxo



2 komentarze:

  1. ja to o filmach siekne post za niedługo :D jezu, kocham tą gówniare bez zębów :D

    Marcelka, why żeś jest taka precelka ? :D kuwa, jaki rym.

    ubrałaś choinke bejb ?

    OdpowiedzUsuń
  2. jak juz to napisalam to sie kaplam, ze zle brzwi, wiec raper na chuCHU*a
    ja to jutro sie biore za choinke moja najdrozsza :D:D:D:D
    ale kurde, ja to nie mam motywacji do tych postow za czesto. ale dla Ciebie bede zasmiecac bloga, aaa cooo :D

    OdpowiedzUsuń