10.20.2013

OOTD | sunday walk | pleat&stripes


niedziela
słońce
spacer
K
mój kochany bulldog

plisy
paski






xo

10.17.2013

snap-snap // Gabriela Dudek // why'd you only call me me when you’re high ?



\ \







10.03.2013

DIY | kaloszy nie noszę | pimp my rainboots |


Każdy gdzieś tam po części nie cierpi kaloszy. Jednak nie da się zaprzeczyć, że są przydatne.

Te najzwyklejsze kalosze wyleżały się w mojej szafie bardzo długo, tylko dlatego że denerwowała mnie długość cholewki. Uporczywe zginanie się podczas chodzenia najzwyczajniej w świecie irytowało mnie i miałam ochotę nie raz po prostu je wyrzucić. Ale z ostatkami cierpliwości spróbowałam coś z nimi zrobić. Zajęło mi to może 10 minut, a potrzebowałam do tego tylko markera, nożyczek, kropelki i kilku ćwieków, które również pałętały się gdzieś po szufladach.

Pierwotna wersja nieszczęsnych kaloszy, co dalej.
 
 Chwytamy marker, najlepiej zmywalny i zaznaczamy sobie jak wysoką/niską chcemy mieć cholewkę buta. Następnie po dokładnym zaznaczeniu po prostu tniemy dobrymi nożyczkami.

 Najgorsze za nami. Krawędzie można spokojnie po prostu delikatnie przytopić za pomocą zapalniczki albo przejechać po nich kilka razy papierem sciernym. 

Następnie potrzebujemy kropelkę i kilka ćwieków.

Przymierzamy gdzie chcemy umieścić ćwieki i kleimy.

A taki otrzymujemy efekt :)
Kilka prostych czynności a znienawidzone dotychczas kalosze całkiem inaczej wyglądają :)