10.22.2014

snap-snap // Tatry I/II

M&G zabrali mnie i B. w nasze piękne polskie góry.
Sanktuarium Maryjne na Wiktorówkach, Rusinowa Polna, Gęsia Szyja :)






 Ciepła herbatka na Wiktorówkach. Trafiliśmy akurat na chrzciny, pieśni po góralsku, pozytywna atmosfera i genialne podejście i przemowa księdza.
 M&G
 Wychodząc na Rusinową Polanę powoli zaczęły ukazywać się szczyty, a z każdym kolejnym moja szczęka opadała coraz bardziej :P




Na Gęsią Szyję musieliśmy wybrać drogę przez las, obłocony szlak był zbyt śliski żeby iść nim bez ryzyka maseczki błotnej :P Przynajmniej mieliśmy szansę poczuć klimat pięknego lasu (niczym z baśni :) ).

 B. makro fotografer :P




Tuż przed Gęsią Szyją.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz